Pokazywanie postów oznaczonych etykietą florystyka ślubna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą florystyka ślubna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Kwiatowa retromania

Ślub w stylu retro? Czemu nie?

Chociaż ten, do którego bukiet przyszło mi tworzyć - nie pretenduje do tego miana. Ale konstrukcja toczka, kolor, róża i perły razem wzięte - dają poniekąd taki retro-obraz, czyż nie?

bukiet ślubny PERŁOWE RETRO



butonierka Pana Młodego 

butonierka Pana Świadka 

bransoletka Pani Świadek


Inspiracją - nietuzinkowa suknia ślubna Panny Młodej (której pewna część znajduje się pod toczkiem i w bransoletce Pani Świadek):

czwartek, 7 sierpnia 2014

Nigdy więcej!

Tak postanawiam i już!

Bo... róża odmiany "sweet akito" nie chce współpracować, woli się nie rozwijać, albo rozwijać aż nadto, kaprysi (jak to róża!) na prawo i lewo i ciemnieje - bo ma takie widzimisię! Jednocześnie: psuje nerwy, nie pachnie, ma dziwne drobne kolce, trudno ją dostać...

Nigdy więcej RÓŻANEJ BEZY!

Ciemniejsze róże - odmiana "heaven"- super!

czwartek, 24 lipca 2014

Upudrowany kryształ

Oj dzieje się w tym sezonie ślubnym, dzieje! Jest to sezon, który już teraz mogę z całą pewnością nazwać: alukietowym sezonem ślubnym!

Co to takiego ALUKIET? To takie moje słowo określające bukiet ślubny ułożony na plecionce z drutu aluminiowego. Uwielbiam je tworzyć! Ha! Jestem ALUKIECIARĄ!

Eustoma, hiacynt, mikołajek, starzec, kalocefalus i jakieś 350 kryształków Swarovski Elements tworzą bukiet o wdzięcznej nazwie UPUDROWANY KRYSZTAŁ. Jak Wam się podoba? Nieskromnie powiem, że Panna Młoda zachwycona!







bransoletka Pani Świadek 

butonierka Pana Młodego 

butonierka Pana Świadka 

wtorek, 1 lipca 2014

Miętowa piana

Luty. Przyjmuję zamówienie na bukiet ślubny. Odważna Panna Młoda, odważny bukiet. Cieszę się jak nie wiem co! Owszem, mam już podobny bukiet na koncie, ale... ten  będzie nieco inny :)

W końcu nadchodzi noc z piątku na sobotę, kiedy to najlepiej się pracuje i tworzy.

Na przykład tworzy się "Miętową pianę":

 gipsówka, eustoma, hortensja, kalocefalus, ćmówka
 oczywiście na mojej ukochanej aluminiowej konstrukcji :)
 naturalny opal świetnie wkomponowuje się w klimat bukietu



 bransoletka Panny Młodej
 bransoletka Świadkowej
 butonierka Pana Młodego
 butonierka Świadka

niedziela, 15 czerwca 2014

Taki deser:

Jagody, bita śmietana, lukier - słodko, że nie wiem! I takie właśnie skojarzenia nasuwają mi te dekoracje kwiatowe do ślubu:

bukiet ślubny
butonierka Pana Młodego
butonierki Pana Świadka i Drużby

bransoletki Pani Świadek i Druhny



poniedziałek, 2 czerwca 2014

Torcik śmietankowy

Nazywam bukiety ślubne, które tworzę; każdy z nich ma swój niepowtarzalny tytuł - tak jak niepowtarzalne są one same!

Oto przepyszny, pachnący hiacyntami, błyszczący granatowym i czarnym szkiełkiem niczym jagodami - TORCIK ŚMIETANKOWY!










niedziela, 21 lipca 2013

Rozamelie, rozamelie...

Sezon ślubny 2013 tytułuję Sezonem Rozameliowym. 3 rozamelie za mną (no dobra, jedna z nich nie jest z róż tylko ze storczyków), przede mną 4 kolejne, a sezon trwa. 

Pierwsza rozamelia szykowana jest dla Koleżanki. Ola wychodzi za mąż, szuka odpowiedniego bukietu. Czerwone róże - bo klasycznie, bo elegancko, bo pasują do jej wymarzonej wizji Tego Dnia. Jej przyszły Mąż szykuje smoking z pasem w kolorze czerwonego wina, Ola ma już taki lakier do paznokci. Zatem jak widać - czerwona róża jest tu jedynym pasującym kwiatem. Ale zwyczajna "kulka" z róż już mi tutaj nie pasuje. Zbyt zwyczajna. Zbyt przewidywalna. Zbyt popularna... Moje przemyślenia na temat "zbyt" przynoszą efekt w postaci rozamelii, którą obficie ozdabiam kryształkami z kolekcji Swarovski Elements Roundelles Crystal AB.




Kolejna rozamelia jest dla pani Ani. Mailujemy kilka miesięcy, słucham uważnie wszelkich przemyśleń "mojej" Panny Młodej. Zgodnie stwierdzamy, że rozamelia z czerwonej róży będzie doskonałym rozwiązaniem, ale trzeba coś koniecznie wymyślić, by móc przemycić do bukietu w kolorze czerwonego wina - akcent w ulubionym kolorze pani Ani. Kryształki? Tasiemka? Vanda? Ostatni pomysł wprowadzam w życie. Dodatkowo - jedyną prośbą Pana Młodego jest to, żeby jego butonierka była... płaska. A Vanda jak najbardziej się tutaj nadaje! Poza tym - Pan Młody ma ubrać fioletową koszulę i czerwony krawat, a buty mają związać czerwone sznurowadła... Jestem ogromnie ciekawa, jak te wszystkie elementy wspólnymi siłami tworzą jeden, spójny obraz. Czekam więc na zdjęcia z Uroczystości. Tymczasem pokażę Wam tą rozamelię.


Traf chce, że łączę w hurtowni 2 zamówienia ślubne w jedno - mam na myśli pudło cudnego storczyka, jakim jest Vanda. Trafia on do kolejnego bukietu, którego w sumie nie można nazwać rozamelią, choć niemal identyczny ma profil. Vandamelia? Orchimelia? Ok, dobra, wiązanka kameliowa ze storczyka. Nie ma łagodnego, ugłaskanego charakteru, jakim również pochwalić się nie może jej właścicielka, pani Agnieszka. Jej bukiet ma być (i tutaj wszelkie wytyczne, na podstawie których dokonuję tego, co widac na zdjęciach poniżej): ciemny, fioletowy, bez zbędnych świecidełek, jak z bajkowego, zaczarowanego lasu, z dreszczykiem, lekki, trwały, zakręcony, z czymś wiszącym. Myślę, że tak w 99% udaje mi się to wszystko połączyć. Panna Młoda zachwycona. Szkoda, że równie "mroczny" Pan Młody kategorycznie odmawia przypięcia butonierki...




*******
Pozdrawiam ciepło i słonecznie wszystkie "moje" Panny Młode, te odważne i te raczej ostrożne, którym i tak dokładam coś od siebie, by ich bukiet był klasyczny, ale zupełnie różny od pozostałych!