środa, 8 sierpnia 2012

Zakwita raz...

... tylko raz biały kwiat...

I że niby kwiat paproci? ;) Powszechnie zaś wiadomo, że takowego nie ma, paprocie to nie rośliny kwiatowe. Chociaż, w jakimś magicznym świecie... może...

Ale nie o magii, nie o tym, nie o tym! Chociaż... jakby się tak człowiek uparł, to mógłby co chwila przeżywać... magiczne chwile.

Bo ta rzecz się ma następująco: paprocie grają główne skrzypce w orkiestrze dekoracji ślubno-weselnych zwaną. Werble proszę!

bukiet ślubny Panny Młodej ułożony z eustomy, frezji, dzwonka irlandzkiego, mikołajka i paprotki

oczywiście nie mogło zabraknąć świecidełek!

butonierki Panów Świadków

butonierka Pana Młodego

na sali weselnej








*******
Sezon urlopowy na półmetku, ja już wypoczęta, zwarta i gotowa do działania edukacyjnego i florystycznego!

7 komentarzy:

  1. Wow, piękne kompozycje! Uwielbiam połączenie bieli z zielenią! Mogłabyś zostać moją osobistą florystką ;) Życzę udanego urlopowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewqelacyjne prace, bukiet powala:) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie :) bukiet mnie powalił!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bukiet jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę proszę bukiet hmmm cudeńko :-)
    buziole wiedźmo i działaj Ty już wiesz :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bukiecik oszałamiający. Piękna kompozycja i jeszcze te świecidełka.
    Wakacji na 'łajbie' :) zazdraszczam :P Wypoczywaj, wypoczywaj- urlopik Ci służy jak widać na foteczce :) Buziole

    OdpowiedzUsuń
  7. Bukiet przepiękny:) Fota ewidentnie przedstawia wypoczętego "człeka":)))

    OdpowiedzUsuń