środa, 15 czerwca 2011

Aluminium? Do ślubu?

Ostatnio... no może nie tak ostatnio, może jeszcze wcześniej się zaczęła... moja przygoda z drutem aluminiowym. Początkowo - nastawienie iście sceptyczne - no bo jak to tak drut aluminiowy do kwiatów? Do bukietów ślubnych? Do kwiatowej biżuterii? Okazuje się, że jest niezastąpiony! Mało tego - jest jednym z moich ulubionych materiałów, z którymi wprost uwielbiam pracować! A na dodatek, ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej, nieukrywanej radości - podoba się także moim Klientkom! Chcę Wam pokazać moje przedostatnie aluskowe małe "dzieło", oczywiście ślubne. 


bukiet Panny Młodej




butonierka Pana Młodego 

wpinka kwiatowa we włosy Panny Młodej 

butonierka Pana Świadka 

bransoletka Pani Świadek 

I jak Wam się podoba?

wtorek, 14 czerwca 2011

Do ślubu z... brukselką? yyyyy

Zielone kwiaty, zielony krawat... brukselka? yyyy a może coś innego? ;)
 

bukiet Panny Młodej



butonierka Pana Młodego

butonierka Pana Świadka

korsaż Pani Świadek

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Rocznicowe CANDY - zapraszam :)

Pierwsza sprawa - ostatnio mam wrażenie, że czas pędzi w niewyjaśnionym szybkim tempie, brakuje go niemal na wszystko! Dziś mam wolne, więc chcę nadrobić zaległości :) a jest tego tyle, że aż się boję, bo jak zacznę Was odwiedzać, to całego dnia będzie mało! Ale nic to - dam radę :)

Druga sprawa - wypadałoby ogłosić CANDY z okazji pierwszej rocznicy działania mojego bloga - więc ogłaszam je! I jednocześnie chcę podziękować wszystkim moim serdecznym podczytywaczom, Obserwatorom, Komentatorom - i w ogóle wszystkim, dzięki którym PREZENTOWISKO ma rację jakiegokolwiek bytu w sieci :) od 6 czerwca 2010! Przeszło trzydzieści dwa tysiące odwiedzić mojej strony od 13 czerwca 2010! Łał!

Zasady udziału w CANDY:
1) pozostaw pod tym postem komentarz z chęcią wzięcia udziału w losowaniu, które nastąpi dzień po moich imieninach - 23 lipca
2) podlinkuj poniższe zdjęcie na swoim blogu w pasku bocznym
3) będzie mi bardzo miło, jeśli dodasz mojego bloga do swojej listy blogów, które chętnie odwiedzasz
4) co jest cukieraskiem? narazie niech to będzie tajemnicą, do 25 czerwca - kiedy to pokażę Wam pierwszą słodką część prezentu

Trzecia sprawa - ojjj dzieje się u mnie naprawdę sporo - wyżywam się florystycznie tak, jak kocham, wyżywam się nauczycielsko tak jak lubię i ogólnie mogę powiedzieć, że jest FAJNIE :) ale o tym napiszę w następnym poście - ten niech pozostanie postem kandowym (hm... fajny wyraz, nie? ;) )

Wielkie dzięki!



piątek, 27 maja 2011

Dzieciaki ukwiecają Dzień Matki!

To już kolejne warsztaty z dzieciakami w mojej "karierze" :)

Jedno z łódzkich przedszkoli, fantastyczne dzieciaki, przesympatyczne panie nauczycielki...

Obładowane kwiatami, osłonkami i gąbkami - razem z moją kochaną asystentką Agatką - pędzimy do Przedszkola Miejskiego nr97 w Łodzi. Od progu witają nas roześmiane buźki i ciekawskie rączki; a co to? a po co? będziemy coś z tego robić? o jak pachnie! i takie tam ;)

Zsuwamy kilka stolików, dzieciaki przy nich wygodnie siadają i zaczynamy zajęcia. Na początku krótka rozmowa w temacie układania kwiatków. Maluchy kręcą się, wiercą i nie mogą doczekac kiedy dostaną w swe łapki kwiatki! Coś czuję, że zamiast zaplanowanego scenariusza zajęć - będzie totalny spontan! No... i się nie mylę ;)

Dzieciaczki dostają osłonki; ja chcę różową, a ja zieloną! nie ma? to różową! A kiedy osłonki stoją już na stolikach - stawiam tam wielką miskę z wodą, tłumaczę na czym polega moczenie i obchodzenie się z gąbką, po co, co to i dlaczego tak a nie inaczej... Czy coś dociera do maleńkich główek? Nie wiem, na pewno cieszą się wszystkie trzydzieści cztery oczka! W końcu moczenie gąbki - wszędzie, ale to wszędzie - jest największą atrakcją warsztatów!





Kiedy gąbki lądują w osłonkach - zaczyna się kwiatkowy szał! Poznajemy i uczymy się nazw kwiatów: fre-zja, an-tu-rium, go-ździk, e-u-sto-ma, ró-ża... A potem... a zresztą - sami zobaczcie!















A kto kocha swoją mamę? wszyscy? a jak bardzo? a chcecie dać swojej mamie czerwpne serduszko? NIE, TO NIE JEST LIZAK!







Cała grupa niezwykle ukwiecona!






Mamy tych maluszków - nie kryły łez wzruszenia - w końcu nie każda mama dostała dziś kompozycję kwiatową ułożoną przez malenkie kochane rączki...

*******
Mamo - kocham Cię!

wtorek, 24 maja 2011

... tylko niech będzie taka troszkę ślubna...

... chociaż okazja zupełnie inna ;)

No to jest - z lekkim rumieńcem, nutką tajemnicy, jakby wydarta z dnia... ślubu...? Może... A w podpisie: zadowolenie. Nie tylko moje ;)





I mniej ślubna, choć lekko...



I zupełnie komunijna. Chłopięca i lekka...


A za dwa dni - najpiękniejszy dzień! Z tej okazji? Warsztaty florystyczne dla dzieci! Kiedy? Dziś! Piękne kompozycje na pewno ucieszą każdą Mamę! Ale o tym... za dwa dni :)