Jak w temacie - trzymam się filcu. To tak, jak z ryżowym - póki nie braknie - szaleję!
"Ty, zrobiłabyś mi z tego filcu jakieś etui na komórkę?"
Jasne! Wg wytycznych kolorystycznych powstają trzy sztuki.
"Nie mogę się zdecydować! Ale wezmę 2 sztuki, z konikiem i smokiem."
No to muffinka zostaje dla mnie :) Chyba, że komuś się spodoba? :)
Coraz bardziej podoba mi się motyw tego ciacha, może powstaną jakieś inne? Może... Tymczasem powstaje istny rój filcowych broszek-poplątoszek (ale nimi to pochwalę się w przyszłym poście)!
Na smaczek - dwukolorowa brocha-poplątocha:
*******
Minął czas na zapisy do wymianki z przesłaniem. Zgłosiło się 11 osób, ja jestem dwunasta, ale 3 osoby nie podały swoich danych adresowych - proszę o e-maile w tej sprawie do 2 lutego; 3 lutego chcę podać wymiankowe pary.
*******
I jeszcze coś:
"Być może ktoś z Was widział już gdzieś prezent ze zdjęcia z banerka? Gdzie? I nie chodzi o moją stronę internetową :)
Na mailowe odpowiedzi (adres kwiaty@swiata.pl ) czekam do końca trwania zapisów, tj, do 31 stycznia :) Wśród prawidłowych - 1 lutego wylosuję zwycięzcę, do którego wyślę niespodziankę ;)"
Chodziło o to zdjęcie:
Niestety nie padła prawidłowa odpowiedź; za to tylko jedna osoba (Skimmia z Kwiatów Natury) spróbowała odpowiedzieć - spudłowała, ale myślę że należy jej się nagroda pocieszenia ;) A będzie to brocha poplątocha - tylko napisz mi kochana, w jakim kolorku (albo w mieszance kolorków) ma ona być?
A rozwiązanie? Fotkę można było zobaczyć w artykule o pakowaniu świątecznych prezentów w jednym z grudniowych numerów PANI DOMU ;)



















































