poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Mam zamiar zanudzić Was...

... moimi pisankami!

Nie będę pisać, od razu przejdę do rzeczy - poniżej pisanki dekupażowanki :) nie są idealne, ale idealnie wg mnie się nadają na zbliżające się święta! Choć połowy z nich już nie mam, to zdjęcia postanowiłam wstawić tu wszystkie, żeby mieć pamiątkę...

Gotowi? No to zaczynamy!














































Wytrwałym gratuluję dotarcia do końca! Pozdrawiam cieplutko!

sobota, 31 marca 2012

Nadal w temacie chrztu i wyróżnienie

Co prawda - dla zupełnie innego Aniołka - ale z tej samej okazji - kartka z kopertą. Jest to moja pierwsza kartka z ruchomymi elementami i wiecie co? Okropnie mi się to podoba i takich kartek będzie na pewno więcej! Nie jest idealna, nie jest nawet w połowie tak cudna, jak kartki robione przez niektóre z Was... ale przecież nie można być we wszystkim idealnym, no nie? No, nawet ja nie muszę... ;) 






*******
Wyróżnienie:


od Skimmi. Dziękuję! O matko, jak ja się za Tobą stęskniłam, wiedźmo kochana! 

Wyróżnienie to przyznawane jest blogom, które NIE MAJĄ jeszcze 200 obserwatorów. Przyznam szczerze, że trochę mnie to dziwi - w sensie - nigdy bym o takim kryterium nie pomyślała :) i fajnie - przynajmniej ciekawie! Wyróżnienie przekazuje się 5 bloggerom. Proszę bardzo - adresiki!
  1. http://manufaktura-broszki.blogspot.com/
  2. http://ashkiteam.blogspot.com/
  3. http://griffe-inspiracje.blogspot.com/
  4. http://madlinka1989.blogspot.com/
  5. http://myswedishadventures.blogspot.com/

czwartek, 29 marca 2012

Ukochane...

... chrzczone Dziecię!
gdy chcesz szczęście mieć na świecie
gdy Cię minąć ma zła droga
nade wszystko miłuj Boga!

Kochaj swoich Rodzicieli
by pociechę z Ciebie mieli
ale pomnij, że Bóg w niebie
ma w opiece ciągłej Ciebie!


poniedziałek, 26 marca 2012

Baziowe jaja

Jeśli masz:
  • 10 minut czasu wolnego
  • jajko styropianowe
  • pistolet klejowy, tzw. glutownicę
  • kilka gałązek wierzby z kotkami

to możesz zrobić baziowe jajo, które może stać się samodzielną dekoracją lub elementem wielkanocnej kompozycji (trzeba uważać przy nakładaniu gorącego kleju na jajo - robimy to ostrożnie, małymi porcjami  - klej może nieco stopić styropian, dlatego warto troszke przyspieszyc stygnięcie kleju dmuchając delikatnie na niego, a gdy dokładamy kolejne kotki - uważamy, żeby się nie poparzyć! a po skończonej robocie usuwamy oczywiście wszelkie klejowe "włoski"):

I moja "wariacja" w tym temacie :) - ostatnio wpadłam w szał ozdabiania guzikami!




Oczywiście można baziowymi kotkami oklejać inne kształty, np. wianuszki słomiane (albo styropianowe):





Mam nadzieję, że kogoś to zainspiruje :) i od razu odpowiadam na pytanie o trwałość baziowego jaja - bardzo trwała dekoracja, przetrzyma do kolejnych świąt :)

czwartek, 22 marca 2012

W międzyczasie...

Nie nudzę się, w przerwach - dekupażuję :)



*******
Mam tyle blogowych zaległości! I obiecany tutek, i masa pisanek, i targi edukacyjne, i masa pisanek, i prywatne wymianki, i masa pisanek... Może łikendowo nadrobię?

piątek, 9 marca 2012

Aaaaa PSIK!

 zima ---> przeziębienie ---> katarek ---> chusteczki ---> chustecznik







*******
Dziewczyny! Zwłaszcza te scrapujące! Poszukuję stempli z malinami... Będę wdzięczna za jakieś tropy :)

wtorek, 6 marca 2012

Zapraszam do stołu!

Tytuł posta może i lekko przewrotny - cóż, kulinarnie na pewno nie będzie. Otóż - mój romans z papierem ryżowym trwa nadal, a ku mojej uciesze - innym również zaczyna się udzielać, więc produkuję :)

Upominkowy komplet: serwetnik, obrączki na serwetki, świeczniki - a wszystko w ozdobnym pudełku. I bluszcz. I białe cyrkonie...




sobota, 3 marca 2012

Zanim o papierze, słów kilka o pierwszych pisankach

Pierwsze pisanki - znaczy moje pierwsze pisanki w tym sezonie! Co tu się rozpisywać! Decou - wiadomo, ryżowy - wiadomo! No i kilka świecidełek, by nie było zbyt banalnie :) Na warsztacie kolejne, schną sobie cichutko, powoli pozwalam im dojrzewać :)








*******
W sprawie papieru czerpanego - w odpowiedzi na kilkanaście maili z pytaniem o tenże: nie, nie kupiłam go, więc nie mogę podać miejsca i ceny, natomiast tak, sama go czerpałam, o czym obiecuję napisać; postaram się o mały tutek. Jednocześnie dziękuję za przemiłe słowa uznania! Tylko zastanawiam się, czemu na maila a nie w komentarzach? :) Chyba nie mam już weryfikacji... Czy mam?