poniedziałek, 6 stycznia 2014

... z niebieskim oczkiem (...) na szczęście!

Tytuł tego posta mi chodził po głowie od jakiegoś czasu, tylko nie było jak go wykorzystać aż do teraz - choć może i tak nie bardzo pasuje ;)

Otóż, jestem w posiadaniu pierścionków:


Pierwsze koty za płoty - jak to mówią. Czy jestem zadowolona? Nie bardzo - denerwuje mnie teksturowość druku serwetki, ale na to się chyba nic nie poradzi - bo ani cieniowania ani nic nie da rady zrobić podklejając motyw na szkło od spodu... Chyba że jest jakiś sposób? No, w każdym razie - do dokumentacji mojego dekupażowania załączam:












niedziela, 5 stycznia 2014

Na lapkach

Lipiec, może już sierpień? Kuzynka Miśka patrząc na moje paznokcie (skądinąd zadziwiająco długie jak na moje możliwości!) stwierdza, co następuje:

- Ty musisz je malować!

No... i od tamtej pory maluję. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby powtórzyć wzór, układ, zestawienie kolorów, ale moja przygoda z malowaniem pazurów dopiero się rozkręca. Żałuję, że nie mam zdjęć moich wszystkich malowanek :( Póki co - pokażę Wam dwie fotki.

Pierwsza przedstawia moje pazurki w świątecznej odsłonie - kolorki mikołajowe, prawda? :) (tu: CR nr 21, oraz JJ nr 123)

I zdjęcie wszystkich "chemikaliów" nałożonych na płytki:


Tutaj widać moje predyspozycje kolorystyczne: różowości, fioletowości i wszelkie ich odłamy (tu: CR nr 14 i CR nr 47, oraz JJ nr 123). Trudno jest mi się powstrzymać przed nie nałożeniem drobinek JOLLY JEWELS, oczywiście też od GR.

"Chemikalia":


Nieodzownym elementem mojego manicure jest diamentowa odżywka od Eveline. Dzięki niej moje paznokcie są naprawdę mocniejsze, nie rozdwajają się, nie łamią i nie pękają - stosuję ją jako podkład pod kolor.

Każde malowanie kończę żelowym topem z Golden Rose.

I ogólnie - póki co - jestem zauroczona lakierami tej firmy, zwłaszcza tymi z serii COLOUR RICH, które są zaopatrzone w szeroki, bardzo wygodny pędzelek.

A że jestem osobą niecierpliwą - używam QUICK DRY, również od GR.

Zdaję sobie sprawę z tego, że mój manicure nie jest idealny. Przykładowo - nie wycinam skórek - nigdy tego nie robiłam, nic mi nie przeszkadza... Nie stosuję żadnych oliwek, nie wcieram nic prócz dobrego kremu do rąk... Kształt opiłowuję zwykłym papierowym pilniczkiem, długość jest maksymalna - przy tworzeniu biżuterii nie mogę sobie na nic więcej pozwolić. Dłuższe paznokcie przeszkadzają również przy pracy z kwiatami. Tak - pracując przy kwiatach, igliwiu, drutach itp. MOŻNA mieć zadbane paznokcie. Według mnie to zasługa wspomnianej odżywki i dobrych lakierów - całość specyfików utrzymuje się na paznokciach około 6-8 dni - ale często szybciej zmywam z powodu znudzenia czy potrzeby zmiany koloru do specjalnego ubioru.

sobota, 4 stycznia 2014

Bombka dedykowana

Jest taka kwiatowa bratnia dusza - Beatka, która prowadzi swoją kwiaciarnię OLIWIA w centrum Kołobrzegu. Pisujemy czasem na forum www.e-florystyka.pl . Impuls, plan, zdobycie adresu do wysyłki i... dedykowana bombka ląduje na Pomorzu ku uciesze (mam nadzieję) Adresatki - naszej forumowej Złośnicy Migotki.



*******
Spóźnione życzenia tego, co ludzkie rączki przy pomocy talentu potrafią zrobić - dla wszystkich Gości Miejsca Sympatycznych Klimatów!

piątek, 22 listopada 2013

Czas dekoracji świątecznych... CHOINKA

Jodła, świerk, sosna...

Brzoza, piórka, cyprysik, mech, orzechy, siano...

CHOINKA nie musi być klasycznym drzewkiem z igiełkami, dlatego chętnie tworzę symbol Bożego Narodzenia z materiałów, które są dalekie od skojarzenia z tymi świętami. Co Wy na to? Może kogoś zainspiruję? Będzie mi ogromnie miło, jeśli ktoś skorzysta z podpowiedzi i pochwali się swoim dziełem :)

(przepraszam za jakość zdjęć, ale czasem w miejscu bardzo roboczym uwiecznia się chwile...)

CHOINKA PIÓRKOWA



CHOINKA Z WITEK BRZOZOWYCH 


CHOINKA Z ORZECHÓW I SZYSZEK



CHOINKA Z SIANA

CHOINKA Z KORY KOKOSOWEJ I SZYSZEK

CHOINKA Z ROŻKA SIZALOWEGO

CHOINKA Z SZYSZKI



niedziela, 27 października 2013

Chyba jesienna kichawka zbliża się wielkimi krokami...

... bo tworzę chusteczniki.

Fajne są prezenty dedykowane, zwłaszcza jak od razu wiadomo, dla kogo on jest! Te dwa poniżej - dla "Smarkaczy":


A dla nieco starszych "Kichaczy" - trochę poważniejsze:




 






*******
Moje pieskie Skarby przyłapane na gorącym uczynku!

niedziela, 22 września 2013

Wróżki, Elfy...

Chcę Wam pokazać wróżkowo-elfowe lusterko, przygotowane specjalnie dla małej Księżniczki Malwusi. Oto ono:

Dla innej Małej Królewny - Zosi - chustecznik z guziczkiem, w tym samym baśniowym klimacie.






*******
Dziękuję za wszystkie ciepłe komentarze pod ostatnimi postami, za pełne współczucia i wrażliwości maile i SMSy... Czy jest lepiej? Nie. Ale jest inaczej...

środa, 4 września 2013

2 kilogramy miłości

Bo jak się robią dziury, to się je łata. Wiadomo - to nie to samo, co całość, ale jednak nieco lepiej... Dziury w sercu załatać najtrudniej, ale czasem najmniejsza łata pomaga. Wierzę, że powoli ale w końcu szwy, łata i serce zleją się i będą stanowić jedność. Nelka jest krawcową...

czwartek, 22 sierpnia 2013

JAK MOŻE JEJ JUŻ NIE BYĆ??????????????????????

Nie potrafię się pozbierać... nie da się!

Ja chcę Ją przytulić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


*******
Miała tylko 6 lat... zachowywała się jak szczeniak, wieczny szczeniak... w pięciu miejscach naraz...  zastanawialiśmy się z miśkiem, czy nadal będzie szczeniakiem jak będzie mieć jakieś 12 lat, jak pyszczek posiwieje... nie dowiemy się, nie sprawdzimy, nie będziemy wtedy z Nią... bo już Jej nie ma!

Nagle zgasła nasza Gajusia, moje kochane Serduszko przestało bić...